Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Numer 32 - Suknia ślubna.

Zbliżał się już czerwiec wielkimi krokami.  Wstałam wcześnie myśląc już o tej przepięknej uroczystości.  Zjadłam śniadanie,  ubrałam się,  uczesałam i umalowałam. Wróciłam na górę do pokoju z kubkiem pełnym kawy. Usiadłam na balkonie i z zamkniętymi oczami wsłuchiwałam się w śpiew ptaków. Nagle poczułam, jak ktoś kładzie ręce na moich barkach. Był to Kamil. - Hej kochanie. - powiedział.  - Hej... - Bo ja dzisiaj wyjeżdżam na tydzień.  - Wiem.....   - Dzwoń codziennie.... - Ok....  Ale moje życie nie ma sensu..... Kiedy chcę spędzić z moim ukochanym czas,  on musi wyjechać.....   - Jestem skoczkiem.....  Mi też jest ciężko ciebie opuszczać....  - Czy te rozłąki są konieczne? - Po takiej rozłące wiem,  że kocham cię jeszcze bardziej.   Zaczęliśmy się całować....  Jednak te chwile przerwał Kamil.  - Muszę się spakować.  Za 1.5 h jadę.    Pomogłam mu się spakować. Gdy Kamil pojechał,  rzuciłam się mu na szyję....  Na pożegnanie....  Weszłam do domu i usiadłam w salonie.  - A suknię już m…

Najnowsze posty

Numer 31 - Powrót po 2 zgrupowaniach, wyjeździe do Warszawy. Zaproszenia na ślub. Szczęście, radość, łzy?

Numer 30 - Niespodziewana wizyta i mało znane cechy Kamila

Numer 29 - Zaproszenie na ślub

Numer 28 - Rozmowa z księdzem i ... ojcem?

Numer 27- Planica-drugi tydzień. Niespodziewane zdarzenie i zazdrość...?!